Hard Dog Race 2026


W dniach 24-25.04. wybraliśmy się na wycieczkę do Warszawy i Rytomoczydeł.

Stolice odwiedziliśmy 24.04., a wyprawa była powiązana z udziałem w zawodach dnia kolejnego – samo zwiedzanie było po prostu przy okazji. Muffinka w tych rejonach jest już któryś raz, natomiast Talar był po raz pierwszy. 🐾

Pomimo tłumów, zamieszania i ogólnie całego miejskiego zgiełku psiaki spisały się naprawdę dzielnie. Muffi zwiedzała już duże miasta, Talar zdecydowanie woli pola i lasy. Bałam się czy chłopak poradzi sobie w takim środowisku, ale… Bardzo miło mnie zaskoczył i dzielnie pokonał wszelki dyskomfort środowiskowy. 🐶

Kto mnie zna lub śledzi od dłuższego czasu ten wie, że Talar miał słaby start socjalizacyjny, a w chwili obecnej cierpi na fobie dźwiękowe. Szansa na powodzenie było 50/50 – uda się, albo się nie uda. 🤣 Odpowiednio dobrane leczenie, stopniowe podnoszenie poprzeczki treningowej dały cudowne efekty, dzięki czemu Talarito mógł grzecznie spacerować w tak trudnym środowisku. 🥺

Byliśmy przy Pałacu Prezydenckim, Zamku Królewskim, Syrence na Starym Mieście i Barbakanie.

Udało nam się również chwilę odpocząć w Pijalni Czekolady Wedla – psiaki grzecznie położyły się pod stolikiem. ❤️

Na zakończenie chwila relaksu w Ogrodzie Saskim, gdzie psy mogły odpocząć od nadmiaru bodźców. 🍀

Dnia nastepnego 25.04. wystartowaliśmy w HDR! 🔥

Nie mogłam odpuścić tak świetnej imprezy i przejść obok niej obojętnie. Zdecydowałam się wziąć udział z moimi gauganami. 🫣

Muffinka biegła ze mną, Talar z wujciem Rafałem. 😊

Udział w zawodach traktowałam jako ciekawe wydarzenie, do którego podeszliśmy bez rywalizacji sportowej. Zarówno Muffinka jak i Talarito mają ograniczenia co do aktywności fizycznej, więc nie mogliśmy ich forsować. 🐾

Trasę pokonaliśmy żwawym marszem, tempo dyktowały psy. Dystans to 5km, a co jakiś czas była przeszkodą do pokonania (16 łącznie).

Owczar startował już trzeci raz w HDR, więc dla niego przeszkody to była bułka z masłem. Chłopak poczuł się jak ryba w wodzie i zapomniał, że przecież przeszedł już na emeryturę 🤣 Gdybyście tylko mogli zobaczyć jego zaciesz po każdym pokonanym wyzwaniu. 🔥 Dostawał boosta +10 do prędkości i z uśmiechem na pysku i w pokojach pokonywał kolejne parę metrów 🤣

Ładowało go to pozytywnie bardzo. ❤️

Muffinka startowała po raz pierwszy nie tylko w HDR, ale i w ogólnym pojęciu biegania z psem/dogtrekkingu. Początkowo średnio potrafiła się odnaleźć – bardziej interesowało ją przeszukanie taśm, czy witanie z fotografami. 🤣 Dobrze, że już na początku trasy było pokonanie przeszkody wodnej, co nakręciło Muffi do parcia na przód. Wkręciła się dziewczyna, choć walczyka z chęcią węszenia i tropienia. 🫣

Psiaki pokonały wszystkie przeszkody bez zająknięcia. Tunele, kładki, czy pływanie nie są im straszne. 🔥

To był naprawdę świetny dzień. Jestem wdzięczna, że udało nam się wystartować w pełnym składzie. 🐶 Chyba nikt się nie spodziewał, że ten dziadeczek Talar będzie jeszcze tak harcował. 🥺🥺🥺

Takie dni i wypady pokazują mi, że te moje „dzieciaki” są naprawdę kochane i dzielne. ❤️

Podobne wpisy