Spacer Socjalizacyjny 28.03.26r.

Dziś udało się zorganizować spacer socjalizacyjny 😊

Pomimo stałych bywalców atmosfera w pierwszej połowie marszu była gęsta. 😬 Niby było wszystko okej, psy i ludzie maszerują, ale coś wisiało w powietrzu…

Dopiero z czasem emocje schodziły, a napięcie uszło jak z nieszczelnego balonu. 🎈

Jest to bardzo ciekawe doświadczenie, że większość uczestników potwierdziła moje spostrzeżenia, że było czuć w grupie napięcie pomimo, że nic się nie wydarzyło. Stopniowo sami uczestnicy stwierdzili, że czują się lepiej i się rozluźnili. 🤣 Brzmi jak szamaństwo, ale naprawdę dziś to było prawie „namacalne” 🐾

Psiaki dzielnie maszerowały, węszyły. Psy zalęknione zobaczyły, że jest bezpiecznie, a psy nerwowe wyluzowały. Spacer uważam za udany, ale pełen trudów emocjonalnych ❤️

Dziękuję za udział: Ferdziu, Atos, Niko, Kovu, Scooby, Jager i Kali. 😊

Dziś asystowała mi Muffinka. 🐽

Grupa opiekunów z psami podczas spaceru socjalizacyjnego.

Podobne wpisy