Muffinka i dalszy rozwój treningu oznaczania Kong’a 🔥 Korzystając z sytuacji udało nam się zrobić kilka powtórzeń w trudnym środowisku pełnym rozproszeń jakim była Galeria Katowicka!
W poprzednim poście wspominałam o rozpraszaniu psa własną osobą. Nawiązywałam tym samym do stosowania tzw. „pomostów” czyli przeszkadzajek, które upewniają psa w zachowaniu. Robimy dziwne rzeczy wokół psa, aby dać mu do zrozumienia „Tak! Jest dobrze! Rób to co robisz!”. 🫡
Jednak nie można się zagalopować w tych przeszkadzajkach… Bo pomostem może być brak pomostu! Skomplikowane to wszystko. 😜
Na nagraniu możecie zobaczyć pomosty w postaci: – chodzenia wokół psa, – głaskania, – pociągania za smycz.
Dlaczego Muffi wpatruje się w czerwony kawałek gumy? A po co? A dlaczego? A komu to potrzebne? Na te pytania odpowiem w kolejnych postach z rudą. 🐽



