Obiecałam sobie, że po egzaminie spędzę więcej czasu z gauganami. Zdecydowałam się, że zabiorę ich na wycieczkę. 😊
Jestem przeszczęśliwa, że udało się ją zrealizować na dwa psy! Od 3 lat Talar nigdzie nie podróżował ze względu na swoje stany lękowe i napady paniki… Lekki trzask, pęknięcie, przysłowiowe „pstryk” czy „bum” powodowało, że owczar szarpał się na smyczy niczym sarna na uwięzi. ![]()
Udało nam się dobrać odpowiednie leczenie oraz zastosowałam regularny trening i Talar wrócił do żywych. ![]()
Wczorajsza wyprawa to jest pierwsza wspólna wycieczka! ![]()
Pojechaliśmy pospacerować po Pustyni Błędowskiej oraz Parku Gródek. Później psy chillowały w chorzowskim ogródku. Cały dzień poza domem. ![]()
Talar spisał się na medal. Dzielnie maszerował, nie szukał konfliktów. Muffinka jak to Muffinka… Tej było wszędzie pełno. ![]()
Polecam obie miejscówki na wypad z psami – ale obowiązkowo poza sezonem/w tygodniu!







