Bardzo często spotykam się z opinią, że kaganiec jest przeznaczony tylko dla dużych psów i tylko dla agresywnych. 👿 Mały pies przecież nie potrzebuje takiego sprzętu, bo jesteśmy w stanie go przytrzymać. Ba! Przecież nawet jak mały piesek podbiegnie to co on może zrobić?
No bardzo dużo. Jednak ten post nie będzie o tym.
Podczas konsultacji lub spotkań często mówię, że wprowadzenie kagańca to obowiązek każdego opiekuna.
Dlaczego? Przecież „mój Reksio to aniołek i nikogo nie ugryzł”. 🐶
Namordnik jest narzędziem jak wiele innych. Powinniśmy przeprowadzić jakiś rodzaj treningu, aby móc przyzwyczaić psa do noszenia czegoś na pysku. Jedne psiaki akceptują kratkę dość szybko, inne potrzebują więcej czasu – trening i metodę dobieramy do psa. 🐕
Najważniejsze w tym jest to, że dajemy psu czas na zapoznanie się. Nie robimy tego w sytuacji tzw. awarii, gdzie potrzeba natychmiastowego założenia kagańca, a pies ma go po raz pierwszy w życiu. Najczęściej wtedy jest jeden wielki bunt, a pies jest w ogromnym dyskomforcie 🤯
„Reksio nigdy nikogo nie ugryzł” – ale czy nie ugryzie, gdy skręci sobie łapkę, a my chcemy zobaczyć co się stało? Co z wizytami u weterynarza? Fizjoterapeuty?
Uwierzcie mi, że bitwa i pacyfikowanie czworonoga na podłodze przychodni to NIE powinna być norma ‼️
Temat treningu medycznego i presji mogę poruszyć w innym poście.
Namordnik to nie tylko narzędzie do bezpiecznego prowadzenia psa agresywnego. Jest on również bardzo często wymagany w przestrzeni publicznej niezależnie od wielkości i rasy psa ( i stąd wziął się pomysł na ten post). 🍀
Gdzie jest wymagany?
- komunikacja publiczna – tramwaje, pociągi, autobusy,
- niektóre sklepy i galerie handlowe,
- atrakcje turystyczne np. Kopalnia w Złotym Stoku,
- przejazdy kolejkami np. Lka w Parku Śląskim czy gondole nad Soliną,
- szlaki turystyczne np. Bieszczadzki Park Narodowy,
- i pewnie jeszcze inne.
Warto wdrożyć pracę do nauki noszenia kagańca i być przygotowanym na różne sytuacje w życiu. Zamiast awanturować się np. ze strażnikiem, że przecież „mój Reksio nikogo nie ugryzł i jest małym bąbelkiem”.
A na zdjęciach urlopowicze na szlaku w Tarnawie Niżnej. 🐾






